Mieszkałam z Marcinem w Warszawie połączonej z Wrocławiem. Istniała magia i zaklęcia. Marcin był moim mężem, mieliśmy jakąś przygodę w opuszczonych jaskiniach i lasach. Jakaś dziewczyna próbowała mi robić ciągle na złość, więc magią ciągle jej wszystko psułam. Mieliśmy z Marcinem również mieszkanie, bardzo wysoko z widokiem z sypialni na miasto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.