wtorek, 16 lipca 2019
20.05.2019 r.
Spacerowałam z Marcinem na moim osiedlu. Poszliśmy do sklepu, spytałam gdzie jesteśmy, po czym zauważyłam, że to second hand. Staliśmy wśród wieszaków, wokół mnie były kurtki. Spytałam Marcina czy wie, jaka jest pierwsza zasada w szukaniu kurtek. Odpowiedział, że nie. Szukałam więc po kieszeniach i znalazłam pieniądze, po czym mówię, że właśnie taka, trzeba przeszukać. Dostaliśmy pracę przy dawaniu cen ubrań. Znaleźliśmy nowe, naprawdę ładne ubrania i je sobie wzięliśmy. Pracowałam później na stanowisku w tej hali, jako wróżbitka. Były jakieś zabawy, ozdabiałam stół płatkami róż. Były krzywo i ludzie mi pomagali. Tata Sat również tam był, przytulił mnie i powiedział, że ważne, że się starałam. Wróżyłam później z kości z kart tarota.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.