wtorek, 16 lipca 2019

12.03.2019 r.

Byłam przed klatką schodową, musiałam oblepić całe schodki przed nią, te na zewnątrz w papierze ozdobnym. Miałam taśmę klejącą i nożyczki. Bardzo się zmęczyłam, dużo roboty z tym było. Przyszedł Marcin, mówiłam mu, że okropnie wyglądam, bo nie spałam, ciągle pracuję. A on, że luz, wyglądałam ładnie. Stał, patrzył się na mnie, po czym dodał, że ładnie, ale mogłam wyglądać lepiej, bo mam włoski na twarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.