czwartek, 2 stycznia 2020

2.12.2019 r.

Pracowałam w galerii na wyspie, na której wypożyczałam rzeczy do pływania. Było tam mini akwarium, jak dla syreny, a ja w środku. Za drzwiami przy ścianie było przejście na ogromny basen. Na koniec pracy musiałam bardzo się spieszyć, bo przypomniałam sobie, że spóźnię się do szkoły, a biegałam jeszcze z jakimiś dziećmi po zamkniętej galerii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.